Moja droga do mistrza i nauczyciela Reiki

droga do mistrza

Diane Stein urodziła się w 1948 roku w Pensylwanii. Mając 24 lata obroniła tytuł magistra literatury angielskiej na Uniwersytecie w Pittsburghu.

W 1983 roku Diane Stein była uczestnikiem Festiwalu Muzyki Kobiecej w Michigan, to tu doświadczyła po raz pierwszy uzdrawiającego dotyku dłoni i to właśnie w Michigan postanowiła że swoje życie poświęci na zagłębianiu się w techniki naturalnego uzdrawiania. W 1988 roku Diane Stein otrzymała I stopień Reiki a rok później, w 1989 przyjęła Reiki II stopnia. Nie przestała poszukiwać i wciąż zagłębiała się w tajniki medycyny naturalnej. Efektem jej ciężkiej pracy było przyjecie inicjacji III stopnia (nauczyciel nieznany), które otrzymała w 1990 roku. Jej poszukiwania wciąż trwały. Efektem czego w 1991 roku otrzymała z rąk innego nauczyciela (nauczyciel nieznany) reinicjacje III stopnia w Reiki.

Diane Stein swoje pierwsze warsztaty zorganizowała w Denver. Było to lato 1990 roku. Od tego czasu wprowadziła w świat tej cudownej wiedzy tysiące studentów, którym przekazała również prośbę by nie zaprzepaszczali wpojonej przez nią etyki dotyczącej niskich kosztów prowadzonych kursów. Wiele kobiet jak i mężczyzn dumnie kroczy ścieżką wskazaną przez Diane.

Obecnie Diane Stein ma 62 lata i mieszka na Florydzie. Jest autorką wielu ciekawych książek. Wciąż praktykuje oraz naucza metody Reiki.

Jednym z jej uczniów był Jerzy Duda (ur. 18 października 1942 rok w Bytomiu), parapsycholog i tarocista z Katowic. Podczas jednego ze swoich pobytów w Stanach Zjednoczonych natrafił przypadkiem na informację o prowadzonych przez Diane Stein kursach Reiki nietradycyjnego. Jego przyjaciele którzy mieszkali w Ameryce znali postać Diane Stein i w dość szybkim skrócie przedstawili Jerzemu jej osobę. To wtedy dowiedział się, że Diane jest feministką praktykującą wicce (religię neopogańską) i ze interesuje się czarami. To całkowicie zmieniło Jerzemu obraz Reiki.

Jerzy Duda – jak sam wspomina - z metodą Reiki spotkał się niejednokrotnie w Polsce jednak nie natrafił tu na żadnego odpowiedniego nauczyciela. Ponadto myślał, że technika ta jest stworzona przez księdza, rektora chrześcijańskiego uniwersytetu w Kioto a on sam jako osoba sceptycznie nastawiona do organizacji kościelnej nie czuł się na siłach przyjąć metody której główne założenia są sprzeczne z jego duchowymi poglądami. Dodatkowo słysząc o mistrzyni Reiki Siostrze Mariuszy Jadwidze – Bugaj myślał, że Reiki jest jakąś formą chrześcijańskiej terapii i w żaden sposób nie identyfikował się z tą energią.

Otrzymując nowe informacje o Reiki oraz nauczycielu Diane Stein, przede wszystkim kierując się czystą ciekawością, Jerzy Duda udał się na kurs wraz ze swoimi przyjaciółmi. Tam już po kilkunastu minutach poczuł, że omawiana przez Stein technika ma niesamowitą moc i ze w żaden sposób nie koliduje z jego poglądami oraz wykonywanym zajęciem. Wtedy także poczuł pragnienie otrzymania wszystkich wtajemniczeń w Reiki.

Późnym latem 1999 roku Jerzy Duda otrzymał z rąk Diane Stein inicjację III stopnia Reiki. Od tego momentu – jak sam opowiada – jego świat stał się inny, po prostu lepszy. Nie ograniczały go żadne wewnętrzne przekonania, poczuł się po prostu wolny.

Po powrocie do Polski Jerzy kontynuował dalej swoją działalność jako parapsycholog oraz tarocista. Dawał lekcje Tarota lecz nie czuł wewnętrznej potrzeby aby nauczać innych metody Reiki.

certyfikat Reiki moje Certyfikaty Usui Reiki I, II oraz III st.

Ja poznałem Jerzego w 2001 roku. Był osobą która wprowadzała mnie w tajniki wiedzy ezoterycznej. To dzięki Jerzemu nauczyłem się inaczej patrzeć na świat. To także dzięki Niemu, nieświadomie, doświadczałem energii Reiki. Pomimo, że Jerzy III stopień otrzymał w 1999 roku nigdy mi o tym fakcie nie powiedział. Wiedziałem, że interesuje się energoterapia, prowadzi seanse w których uzdrawia ludzi, nie wiedziałem jednak, że posiada klucz do III, najwyższego stopnia wtajemniczenia w Reiki.


O mistrzostwie w Reiki Jerzego dowiedziałem się w maju 2008 roku kiedy to miałem możliwość spotkać się z nim tuż po otrzymaniu inicjacji II stopnia Reiki, które udzieliła mi Krystyna Włodarczyk – Królicka (uczennica Siostry Mariuszy Jadwigi – Bugaj). Byłem tak podbudowany i radosny, że pierwsze co zrobiłem na spotkaniu to poinformowałem Jerzego oraz naszych wspólnych znajomych że od dziś posiadam II stopień w Reiki. Jakim wielkim zdziwieniem był fakt, gdy Jerzy powiedział, że on również posiada inicjacje w Reiki. Zacząłem kontynuować rozmowę. Po jakimś czasie Jerzy zdradził mi, że posiada III stopień naturalnego uzdrawiania Reiki, który otrzymał od Diane Stein podczas jednego z pobytów w Stanach Zjednoczonych.

Podczas tego majowego wieczoru głównym tematem rozmów było Reiki. Pamiętam jak dziś, gdy Jerzy zapytał mnie, czy bym nie chciał od niego III stopnia. Byłem zmieszany, nie wiedziałem co powiedzieć, myśli cisnęły mi się na język… a mimo to milczałem. Minęło kilka minut i powiedziałem „tak”. Kilka dni później rozpocząłem intensywne szkolenie na którym omówiliśmy I, II oraz III stopień Reiki. Otrzymałem także dwa dodatkowe symbole. W moim posiadaniu były od tej pory trzy symbole II stopnia oraz dwa symbole stopnia III.

Ustaliliśmy, że Inicjacje na III stopień Reiki wraz z wszystkimi uprawnieniami otrzymam 1 czerwca 2009 roku.

Niestety w tym okresie Jerzy postanowił zmienić swoje miejsce zamieszkania. Nie byłoby to żadnym problemem gdyby zmienił miasto w Polsce ale postanowił wyjechać na Węgry. Na szczęście dzięki telefonom, komunikatorom internetowym oraz e-mailom nasz kontakt się nie urwał i miałem ciągły dostęp do swojego nauczyciela, który obiecał wprowadzić mnie w III stopień Reiki.

Końcem wiosny 2009 roku Jerzy przyjechał do swojej rodziny która mieszka w Bytomiu. 1 czerwca wykorzystaliśmy moment jego pobytu na Śląsku i dokładnie, tak jak zaplanowaliśmy rok wcześniej otrzymałem inicjację na III stopień Reiki.

Inicjację III stopnia przyjąłem w Katowicach 1 czerwca 2009 roku. W tym dniu otrzymałem równocześnie uprawnienia do inicjowania na I, II oraz III stopień w Reiki.

Jerzy do samego końca przebywania w swoim doczesnym ciele mieszkał na przedmieściach Budapesztu. Zajmował się Tarotem jak również pomagał w organizowaniu Kursów inicjowanym przez siebie nauczycielom Reiki na terenie Budapesztu oraz Eger. W 2011 roku Jerzy Duda zginął w wypadku samochodowym w okolicach Eger.

 

Wyjasnienie nazwy szkoły

Szkoła w ramach której uczę zalicza się do szkoły nietradycyjnej z uwagi na  braki w Linii Przekazu oraz nietradycyjne podejście jednego z mistrzów Linii Diane Stein. Pomimo tego jako mistrz, Jerzy mógł nazwać swoją szkołę tak jak tylko chciał i nazwał ją na cześć twórcy systemu „Usui Reiki Ryoho”. Ja przejąłem tą nazwę rozszerzając ją na Usui Reiki Ryoho – Zen Reiki. Ostatni człon oznacza, że główny nacisk w poznawaniu i pracy z Reiki kładę na (zen) medytację.

 

 

 

materiały historyczne opracowane na podstawie opowiadań. Niektóre informacje mogą nie być prawdziwe lub mijać się z prawdą. Dołożyłem wszelkich starań aby materiał był jak najbardziej kompletny i zgodny z faktami.